Tego jeszcze w Gimnazjum nr 4 nie było! ![]()
Wiadomo – Noc Filmowa, Noc Czytelnicza, ale noc z matematyką, fizyką i chemią? Sami nie wierzymy zdjęciom.
Jak udało się nas namówić, że liczyliśmy: współrzędne, trasy, waluty, prędkości i to po 22 – nocą w Gimbazie? Sami nie wiemy
To wszystko przez projekt „Polubić Matematykę”. Rzeczywiście, nie taka straszna jest ta matematyka, jeśli efektem końcowym naszych obliczeń była wycieczka Doliną Baryczy i marzenia o światowych podróżach.
Jedno stało się dla nas jasne: Matematyka jest obecna wszędzie. Wyskakuje na liczniku autobusu wycieczkowego. Potrzebna, aby obliczyć czystość wody i…
Taka – praktyczna matematyka. Zwłaszcza, gdy liczyliśmy w podróży, nad brzegiem i na łące. Taki przekładaniec: matematyczno-fizyczny-geograficzny, okraszony językami swojskimi i światowymi (angielskim, niemieckim i japońskim) zanurzony w chemicznym sosie – smakuje całkiem przyjemnie.
Może w przyszłym roku znowu damy się na niego skusić?
Klasa IIB