Dzisiaj w szkole mieliśmy nietypowych gości. Odwiedził nas p. Dariusz Peśla wraz z żoną, która pełni także funkcję jego asystentki. Pan Peśla choruje na zanik mięśni, a w chwili obecnej sprawne ma tylko kciuki oraz palce wskazujące.
Był dziennikarzem “Gazety Ostrowskiej” i współpracował z czasopismami o osobach niepełnosprawnych. W sumie napisał 20 książek, a jego pierwsza pozycja opowiada o jego rodzinnej miejscowości, czyli Dębnicy. Współpracuje z festiwalem “Jesień Chopinowska” w Antoninie, tworząc biogramy o Radziwiłłach.
Dostaliśmy kolorowe ulotki. Każda z nich opowiada o innym przypadku niepełnosprawności i informuje, jak można pomóc osobom niepełnosprawnym. Opowiadał nam także o panu Zygmuncie Garliku, który prowadził bloga o nich, gdyż on sam był jedną z takich osób.
Pan Dariusz powiedział nam coś, co wielu pewnie zaskoczyło. Okazało się, że jest strażakiem już od 25 lat, a dokładnie jest kronikarzem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Dębnicy. Do straży został przyjęty już jako osoba niepełnosprawna. Powiedział nam, że “droga do nas to dla niego jak tor motocrossowy”.
Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że na świecie jest aż 700 milionów osób niepełnosprawnych, czyli tyle, ile mieszkańców Europy, a w Ostrowie Wielkopolskim jest ich aż 7.300, co stanowi 10% wszystkich ostrowian.
Prosił nas, że gdy zobaczymy osobę niepełnosprawną, mamy zapytać, czy jakoś pomóc, ponieważ ma czasami barierę mentalną, by samej o podanie pomocnej dłoni poprosić.
To była ważna lekcja życia.
Relacja: Wiktoria Książkiewicz, zdjęcia: Martyna Bilska, Agata Krzywda, Ola Prokop.